Zwykle to, co odkrywamy po samodzielnych bojach, odkrył już przed nami ktoś inny, używał, nosił lub choćby tylko nosił się z zamiarem...
Blog > Komentarze do wpisu

Śnieg przyszedł

I Taro wywołany przez chłopców poszedł bawić się w śnieżki

Śnieżna bitwa bardzo mnie ucieszyła, choć wrócił mokry. :)

Gdyby jeszcze starzejącej się matki nie bolał łeb... przez cały dzień. 

Zabrałam się za polecanego przez Sad Nowakowskiego i "Ukrainkę" Barbary Kosmowskiej. Obie ciekawe, przy czym istotnie, jak powiedziała Sad, Nowakowskiego nie da się czytać cięgiem. Myślę, że gdyby jego opowiadania były krótsze, łatwiej by je było przełknąć. Przypomina nieco Emila Ajara/Romana Gary, którego czytałam jakieś 20 lat temu. Ciekawa proza, choć nieco w porównaniu z Ajarem zakalcowata. Pasjami lubię ciasto z zakalcem, ale od zbyt dużej ilości boli brzuch, tak jak od życia. Ano bywa. 

Ciepła woda w wannie i piana z mydła marsylskiego na gąbce... Luksus zimy w cieple... Doceniam. :)

niedziela, 15 stycznia 2017, tani1

Polecane wpisy

  • dokładnie 25 lat

    Dzieli mnie od Nagasaki To trochę tak, jakby urodzić się 1 listopada. Dziś film o Hiroszimie. I kto by kiedyś pomyślał, że potem będę miała w domu cząstkę Japon

  • Złodzieje czasu...

    Złodzieje czasu, prawdziwi złodziejekradną czas sobie, dziwnie się tak dziejeże tylko ociupinkę jeszcze tam czy tupopracują, ukradną sobie trochę snu… 

  • Na ulicy Edelweiss...

    ...kwitną róże wszystkich kolorów, ulicą Edelweiss przechadzają się leniwie bezpańskie psy. Na ulicy Edelweiss domy biedne i domy bogate stoją opierając się o s

Komentarze
2017/01/17 10:38:50
a ja sobie zimę okraszam Iwaszkiewiczem. :)

Ciepłego!:)
-
2017/01/23 13:58:32
Zabawa w snezki to dla chlopcow w wieku Taro duza frajda. :)
-
2017/01/23 21:19:10
:) Tak, śnieżki to i dla nas była frajda. :)
A Iwaszkiewicz dobry dla starszych :)

View My Stats