Zwykle to, co odkrywamy po samodzielnych bojach, odkrył już przed nami ktoś inny, używał, nosił lub choćby tylko nosił się z zamiarem...
Blog > Komentarze do wpisu

Dysc wiosenno-letni

Ponieważ się zachmurzyło, zbudziła się ja rano i pomyślała ja. A co... rym czas sklecić.



Na deszcz się zbiera i zapewne lunie
jakże mam dziękować szczęśliwej fortunie,
że konewką wody nie trza będzie nosić
i o pomoc męża bezustannie prosić.
Luboż on jest chętny, aliści wszak może
po sieci serfować miast tego w tej porze.
Do pracy wnet pójdzie, nakręci tam sushi
10 godzin stojąc, lecz nic go nie wzruszi
To wardy materiał, nie to w Polszcze co my
mocniejszy od kolegów tak ze 2 poziomy.
Wiecie, made in Japan, ot natura taka
wie jak pracować, gdy przyjdzie „tabaka",
co się po kucharsku „wielkim ruchem” zowie
gdy klientów do knajpek ściąga nieraz mrowie.
Wymierzyłam węża z 10 metrów trzeba
kupić, by podlewać gdy nie pada z nieba.
Tak więc wasserszlauchem rośliny podleję.
Wspierajcież, Kochani, me dobre nadzieje.
I lecę do pracy, rodacy. :)
środa, 31 maja 2017, tani1

Polecane wpisy

  • Niedziela czyli zwykłe radości małych chłopców

    2 zmiany ciuchów i 2 pary butów do prania... upaprane w glinastej ziemi No właśnie piorą się buty. Delikwent ubrudził nawet najładniejszą czapkę. Na pytanie, gd

  • Czwartek

    Obudziłam się jak zwykle zwarta i gotowa do boju. No nie... nie jak zwykle. Ostatnio dopadają mnie pierwsze jesienne liście na głowie. Podobno to może być niedo

  • Malyna

    Zasadzona w zeszłym roku mała sadzoneczka ma już owoce. I nie są to owoce z drzewa złego i dobrego, a z krzaczka maliny. Zrywam i zjadamy po 2-3 regularnie. A m

Komentarze
2017/05/31 11:41:51
:DDD

Macham i wspieram!:)
-
2017/06/01 14:08:11
Wąż kupiony. :)

View My Stats