Zwykle to, co odkrywamy po samodzielnych bojach, odkrył już przed nami ktoś inny, używał, nosił lub choćby tylko nosił się z zamiarem...
RSS
piątek, 04 marca 2016
Odpowiada Alicja mrużąc wąskie oczy z charakterystyczną fałdką jak u Azjatki. Figurę też ma drobną... tylko zadarty nosek i włosy ciemnoblond zdradzą ją w każdym zakątku globu.
poniedziałek, 29 lutego 2016
Patrzeć na szczęśliwych ludzi.
niedziela, 14 lutego 2016
...wchodzę w wiek dolegliwości... A może za intensywnie żyłam do tej pory? Staram się jeszcze o coś walczyć, coś zmieniać, ale już powoli widzę... Mały zasnął oparty o mnie ogądając "Igraszki z diabłem". Zabawna sztuka, w sam raz... pomyślałam...
piątek, 29 stycznia 2016
Któregoś dnia spadł śnieg. Napadało go tyle, że dzieci wyciągnęły sanki, ale myśmy swoje sprzedali za dychę tak symbolicznie, bo i mały nie jeździ (tylko się uczy i rehabilituje umysł tudzież psychikę i aparat mowy, a jeszcze coś tam ćwiczy to już trudno). Tu zaś remont nam się zbliżał więc zrobiłam porządki. Jednak śnieg spadł tak czy owak i oto...
czwartek, 07 stycznia 2016
Życie poza tym, że jest kłopotliwe niesie wiele krotochwil codziennych, którymi z Wami się czasem podzielę na wzór innych blogowiczów, u których to podpatrzywszy taką formułę, swoje 3 grosze dorzucam.
wtorek, 05 stycznia 2016
Rozmawiam z mężem o Murakamim. Rozmawiam z kolegą o Murakamim.
niedziela, 03 stycznia 2016
Wiesz, że kiedy był tak zimno, że nie chciało się wyjść spod kołdry, to nie wychodziłam. Siusiałam do łóżka... wtedy było cieplej. A babcia krzyczała...
czwartek, 31 grudnia 2015
Dla nas był ciekawy i wesoły i potem trochę smutny, ale takie jest całe życie.
środa, 23 grudnia 2015
niedziela, 20 grudnia 2015
Z Pietuszek do Moskwy droga niedaleka, gorzej z powrotem...
niedziela, 06 grudnia 2015
Niedawno rozmawialiśmy o bieżącej sytuacji w kraju ze znajomymi. Pozwolę sobie tutaj przekazać wiosek, który i mnie się nasuwa. Dziś mikołajki. Czego sobie życzę na mikołajki? Już niczego. Byleby gorzej nie było. Mały prezent w postaci spadku kursu franka by się przydał, nie powiem. Nie jestem z tych, co pikietują w tej sprawie, natomiast szczerze niedowierzam bankom, które proponują mi przewalutowanie. Zaczynam myśleć, że skoro to proponują, to... nie no, nie no... pieśń o zachodnich bankierach mi się przypomina Rosiewicza. Nie chcę o tym myśleć. Wracając do konkluzji...
wtorek, 01 grudnia 2015
Byliśmy z Podstolim wczoraj na Dybuku. Niesamowita sztuka. Poruszająca i jak zagrana... Z tym, że nie dla wszystkich. Wrażliwcom nie polecam.
czwartek, 12 listopada 2015
Koleżanka Marysia zamieściła na FB dziś słowa niezwykle ważne, o pokoju. Nie wiem, czy trafią kiedykolwiek do serc kochających wieczne szabelką potrząsanie i kąsanie starego niedźwiedzia, który wcale nie śpi tak mocno. Zastanawiam się, co by zrobili... gdyby wojna wydarzyła się dziś. Nie mamy wprawdzie już granicy z Rumunią, ale są przecież inne granice... których tylko teoretycznie przekroczyć nie wolno. W głowie mam szereg postaci historycznych. Jedną niezłą, notorycznie opluwaną. Reszta mniejszych niewiele znaczących z ostatnich dziesięcioleci. Polityka narodowa... mnogość spraw pokrętnych i złych lub czynionych bezmyślnie, szaleństwo niby kontrolowane, zakrzyczany rozum, zatupany podejrzliwością małości wszelakich. Myśmy mieli dobry, miły dzień ze sobą i ze znajomymi, a ja...
wtorek, 03 listopada 2015

Kot siedzi na kolanach
ciepłymi oparł się łapkami.
Może czuje, jak się kruszy świat w człowieku,
a może tylko tak pomaga, jak umie. 
Nie wie jak się odkładają
wszystkie troski i małe szczęścia. 
Spokój... A nuż lepiej być kotem?
Kloszardzi być może wynaleźli
jakąś odpowiedź na to wszystko.

Pies trąca nosem kolano.
– Chodź pan na spacer!
Trzeba wyjść. Ano trzeba.
Praca woła, dzieci potrzebują.
A nam czego potrzeba?
Nowego telewizora już nie.
Kawałka chleba i spokoju.
Jak nie zawadzać nikomu?
Gdzie poziomica do życia?
Cni dusz inżynierowie sami jej nie macie. 

piątek, 30 października 2015
Podstoli powiedziałby, że to cud, że to bogowie... a ja wiem, że oni to my. Żeby nie było, żeśmy sami sobie sami ze sobą zostali... Wróżki... Ale czy to nie wszystko jedno właściwie? Wolelibyśmy wierzyć. Wierzę w spokojny sen. Wiem, że jest... ten dobry, spokojny sen.
środa, 21 października 2015
Nie wiem, czy znacie Oksyd? Nie znacie może. Kto zna, ten wie, że pisała ona i pisze do dziś świetne piosenki, zatem postanowiłam co? NA-ŚLA-DO-WAĆ, by przełamać jesienną chandrę. A jak? Patrzcie tam zatem jako podle szkoły mego małego stał taki jesienny automobil.
czwartek, 08 października 2015
Jesień już, wieczorna, chłodna, złota jeszcze... Popołudnia spędzone czasem z K, wypełnione polityką, ekonomią, gadaniem o zdrowiu i o tym, co w firmie można zdziałać.
niedziela, 27 września 2015
nie tylko dla dziewczynki...
piątek, 11 września 2015
Zostałam nią we wtorek. Otrzymałam berło z prawdziwym jabłkiem i jadłam pieczonego dzika w towarzystwie Indian, Eskimosów i Jaskiniowców.
poniedziałek, 07 września 2015
Gonimy bez przerwy, ale STOP
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 19
| < Sierpień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      

View My Stats