Zwykle to, co odkrywamy po samodzielnych bojach, odkrył już przed nami ktoś inny, używał, nosił lub choćby tylko nosił się z zamiarem...
RSS
środa, 02 września 2015
Witajcie w środku tygodnia.
piątek, 28 sierpnia 2015
Dom Drugiej Siostry stoi w pięknym miejscu, na samy szczycie góry, z okien widać wspaniałą panoramę miasta, to znaczy... tak sobie wyobrażam. Nigdy tam nie byłam. Podstoli też nie. Nie wiem czy dwie pozostałe siostry, ta Trzecia – niezbyt zamożna, wiecznie rozgadana i ta najstarsza, Pierwsza, która ma trzech synów odwiedzają czasem Drugą w jej posiadłości... Nie pytam. Tutaj nie ma tradycji goszczenia się w domach, dlatego rozgadana, roześmiana Chikako jest taka wyjątkowa.
Albowiem... dostałam właśnie mail od jednego z blogowych kolegów, który...
czwartek, 27 sierpnia 2015
Właściwie to czasy mamy współczesne i chodzi o komputer. Dla osoby utalentowanej, którą znacie i wiecie kto zacz. Osoba ta sama sobie komputera nie kupi, a jak nie będzie pisać, to...
poniedziałek, 17 sierpnia 2015
Lata mijają trzy domy trzech sióstr na chłodnej porannej wyspie nie stoją jeden obok drugiego. I każdy ma inny kształt, inny dach. W każdym poza właścicielami, mieszka co innego. Kiedy myślę o tych trzech domach, przypomina mi się opowiadanie z tomiku "Prawie bajek" Feliksa Krywina o małym domu, który stał wiele lat wciśnięty między inne większe i nowocześniejsze. Nie było na nim tablic upamiętniających wielkich ludzi, którzy w nim mieszkali. Aż kiedyś domek zestarzał się i go zburzono, ale nie na darmo stał tyle lat. W nim też przecież mieszkali ludzie i oni również byli wielcy, tylko nikt tego nie zauważył.
sobota, 08 sierpnia 2015
to tylko teledysk, a jak byście na youtuba wleźli i rzeczy tych ludzi pooglądali... To chyba żałować, Kochani, nie będziecie, jako i ja nie żałuję.
środa, 05 sierpnia 2015
I znowu flagi, i nowu ta potworna hekatomba, ta klęska krwawa... Że PAMIĘTAMY. I co, ja się pytam, z tego? Idziemy w kierunku, w którym się taka rzecz ma nie powtórzyć? Bo jakoś nie widzę. Czytał ktoś KTT „Zapiski Ambasadora Nolandii z jego pobytu na wyspie Ecres"? Jeśli nie, to, kurna, szkoda... szkoda, bo choć to nie jest wielka literatura, jednak warta uwagi.
czwartek, 30 lipca 2015
Przedstawiam Wam oto naszego nowego przyjaciela smoka.
niedziela, 26 lipca 2015
Na pewno pamiętacie z Misia wiersz o Polskim paszporcie
poniedziałek, 20 lipca 2015
Nie wiem, czy widzieliście kiedyś owoce japońskiej sakury.
sobota, 18 lipca 2015
Podobno każdy ma swoje życie i nikt nie ma obowiązku pomagać rodzicom... poświęcać się dla nich... Właściwe nie powinien się poświęcać dla nikogo bo z tego tylko gorycz i cholera wie, co jeszcze...
niedziela, 12 lipca 2015
Ostatni wieczór z Japonią, jak ze starą znajomą, spotkaną po latach przy kawiarnianym stoliku. Czas już nie ten sam...
piątek, 03 lipca 2015
Kiedy siedzi wygląda już bardzo mizernie i szczuplutko. Gdy wstaje, mały człowiek ma już sztywne ruchy marionetki. Wzruszającej, bo żywej i dawno niewidzianej.
piątek, 26 czerwca 2015
Czyli reklama książki... będzie. Uprzedzam.
wtorek, 23 czerwca 2015
A właściwie moja kotka. Bardzo mi żal ją zostawiać, ale zabrać tak daleko nie mogę. Pierwszy raz rozstajemy się ze zwierzętami na tak długo. Zostają jeszcze papugi... no, ale to papuzie móżdżki małe. Kociska pewnie zniosą to gorzej. Wprawdzie pod opieką zaufanej osoby, ale jednak... no wiadomo...
piątek, 19 czerwca 2015
Lato już przyszło... nie będzie go wiecznie...
piątek, 12 czerwca 2015
Myślałam, że to Murzyn śpiewa (nie będę mówić afroamerykanin, bo cholera, każdy Murzyn, jak każdy Białas może mieć różne obywatelstwo), a potem okazało się...
wtorek, 09 czerwca 2015
Więc znalazłam kolejne perły, cały sznur, a oto one...
środa, 03 czerwca 2015
...i mądrzeje. Ja nie, ale moje dziecko i ogródek. W różnej kolejności. Długi weekend. Chcę skończyć książkę i wyskoczyć za miasto. Pierwsza kolacja na tarasie wśród zieleni.
niedziela, 24 maja 2015
Perły rodzą się w płynie wbrew pozorom, bo tylko we wodzie żyją te diabelskie perłopławy. Oczywiście wydobywa się je na sucho. Czytając w wannie, staram się zatem zawsze trzymać książkę ponad powierzchnią... ;) wody... tak, to był nieudany dowcip gospodyni, a teraz do tzw. rzeczy. Często czytacie książki w kąpieli? Ja tak. Należę również do tej nielicznej być może grupy, która nie trzyma słowa drukowanego w toalecie. Zawsze mi się to kojarzy... z przeproszeniem z "totalnym rozwolnieniem obyczajowym" i równo pociętymi kawałkami gazet na drucie... Młodsi (chociaż tutaj nie ma chyba aż tak młodszych) pewnie nie mieli przyjemności. Wróćmy zatem do wanny. Na przełomie dziś i wczoraj...
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 19
| < Sierpień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      

View My Stats