Zwykle to, co odkrywamy po samodzielnych bojach, odkrył już przed nami ktoś inny, używał, nosił lub choćby tylko nosił się z zamiarem...
RSS
niedziela, 26 kwietnia 2009
Przy lustrze wciąż kręcili się jacyś ludzie i Mucha chciała dowiedzieć się, co oni tam zobaczyli. Doczekawszy chwili, kiedy nie było nikogo, Mucha podleciała bliżej i zajrzała do lustra.
czwartek, 23 kwietnia 2009

Kiedy Czajnik, skończywszy swą kipiącą działalność na kuchni zjawia się w pokoju, na stole zaczyna się ruch. Dzwonią wesoło, witając go, filiżanki i łyżeczki, a Cukierniczka z szacunkiem zdejmuje pokrywkę.
Tylko stary Obrus marszczy się wzgardliwie i ucieka ze stołu, chroniąc swą nie splamioną reputację.

poniedziałek, 20 kwietnia 2009
- Nie boisz się utonąć? - spytała Szczapa Fali. - Utonąć? - zaniepokoiła się Fala. - Powiedziałaś, utonąć?
czwartek, 16 kwietnia 2009

Jabłko chowało się między liśćmi, kiedy jego przyjaciele zrywani byli z drzewa.
Nie chciało wpaść w ręce człowieka: wpadniesz i jeszcze z ciebie kompot zrobią! To mało przyjemne.
Ale samemu zostać na drzewie, to też niezbyt miłe.
W towarzystwie nawet ginąć weselej.
To może wyjrzeć? Może nie? Wyjrzeć? A może to nie ma sensu?
Jabłko toczył robak niepewności. I toczył dopóty, dopóki z jabłka nic nic nie zostało.

poniedziałek, 13 kwietnia 2009
- Prawd jest za dużo - powiedziała Wiedźma W. Jej twarz ogłądana przez portal była niewyraźna, ale Rusałka nie potrzebowała grzebać się w ostrości rysów. Znała twarz Wiedźmy od dwustu lat z okładem. Uśmiechnęła się więc tylko. - A każda równie prawdziwa. Więc ci nie pomogę. - Och - machnęła ręką Wiedźma. - Mnie wystarczy, że jesteście, którzy jesteście.
niedziela, 05 kwietnia 2009
Prawie Bajki - Feliksa Kriwina w przekładzie Bolesława Kazimierza Kowalskiego. Kto nie zna, niech poczyta sobie do poduszki albo do porannej kawy. Ja już nic mądrego dziś nie wymyślę. ;)
| < Kwiecień 2009 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30      

View My Stats